Robert Wickens poprowadził samochód F1 w Meksyku

"To było fantastyczne doświadczenie dla fanów, ale przede wszystkim dla mnie"
15.10.0712:24
Mariusz Karolak
1967wyświetlenia

W roku 2005 pochodzący z Toronto Robert Wickens rozpoczął w wieku 16 lat karierę kierowcy wyścigowego w kategorii open-wheel, uczestnicząc w mistrzostwach Formuły BMW w Ameryce Północnej. W swoim debiutanckim sezonie uplasował się na trzecim miejscu w klasyfikacji końcowej i to był jego pierwszy krok na drodze do Formuły 1.

Wickens zaczynał w Kanadzie od kartingu - jak prawie każdy kierowca wyścigowy. W nagrodę za sukcesy w Formule BMW został zaproszony do Paryża na Wyścig Mistrzów, co było sporym wyróżnieniem. Następnie po pierwszym udziale w Formula BMW World Final w Bahrajnie zainteresował się nim Red Bull, który w 2006 roku włączył go do swojego programu dla młodych kierowców Red Bull Junior.

Wickens wykorzystał swą szansę i w sezonie 2006 wygrał mistrzostwa Formuły BMW w Ameryce Północnej. Wziął też udział w dwóch wyścigach Formuły Renault 2000 Eurocup. W tym roku startował z kolei w mistrzostwach Champ Car Atlantic, gdzie reprezentując barwy ekipy Red Bull Team Forsythe wygrał jeden wyścig, cztery razy stawał na podium, zdobył jedno pole position i w żadnym z wyścigów nie uplasował się na mecie poniżej dziesiątego miejsca. W klasyfikacji końcowej zajął trzecią lokatę.

Później został zaproszony do bazy Red Bull Racing w Milton Keynes w Anglii. Spędził tam sporo czasu w symulatorze F1, a jego postawa na tyle spodobała się szefom Red Bulla, że poproszono go o udział w pokazach F1 w Monterrey w Meksyku, które odbyły się pod koniec września. To było fantastyczne doświadczenie dla fanów, ale przede wszystkim dla mnie. - powiedział Robert po pokazach. Możliwość jazdy samochodem Formuły 1 w dowolnych okolicznościach jest czymś niesamowitym, ale robienie tego na ulicach zaledwie kilka kroków od fanów jest niewiarygodne!

Jakby tego było mało, tydzień temu 18-letni Wickens wziął udział w kolejnych pokazach ulicznych w Meksyku, które tym razem odbyły się w Guadalajarze. "Young Wicky" (tak nazywają go jego rywale z Toronto) jest pierwszym Kanadyjczykiem od czasów Jacques'a Villeneuve'a, który prowadził samochód Formuły 1. Robert, będąc członkiem ekipy Red Bull Junior uda się teraz do Europy na realizację programu treningowego. Ten młody zawodnik jest też członkiem zespołu A1 Grand Prix Team Canada i być może kiedyś wystartuje w Formule 1.

Zobacz także:


Źródło: Motorsport.com, Autoklub.pl

KOMENTARZE

4
Zoltan
15.10.2007 05:49
W najbliższym czasie powinien dostać się do WSbR, albo innej mało znanej serii
jędruś
15.10.2007 04:08
Imię przecież zobowiązuje... Ale z F1 nie przesadzajcie. Teraz pewnie dostanie posadkę w F3 ES bądź w WSbR ale jak tester do Red Bull się prędko nie załapie. Konkurencja duża przecież...
mutu
15.10.2007 03:33
niedługo pewnie będzie jeżdził w F1
Fireball
15.10.2007 03:25
Jeśli rzeczywiście jeździ tak dobrze to na pewno w niedalekiej przyszłości wystartuje w GP F1...