Mosley: Zespoły wymagają niemożliwego
"To my ustalamy zasady. Robimy to od 60 lat i nadal będziemy to robić"
03.06.0921:12
3085wyświetlenia

Mało prawdopodobne wydaje się, aby Max Mosley ustąpił zespołom Formuły 1 w konflikcie dotyczącym wysokości budżetów.
Wszystkie teamy oprócz Williamsa zgłosiły się do przyszłego sezonu warunkowo. Williams jako jedyny z obecnej stawki zaakceptował warunki FIA, za co został zawieszony w FOTA.
Pozostałe zespoły twierdzą, że jeśli władze F1 nie zaakceptują ich propozycji, czyli nie zrezygnują z ograniczenia budżetów, a także nie zostanie zawarte nowe Concorde Agreement, to nie przystąpią do sezonu 2010.
Prezydent FIA wypowiedział się na ten temat na łamach szwajcarskiego Motorsport Aktuell:
To my ustalamy zasady- powiedział.
Robimy to od 60 lat i nadal będziemy to robić. Mosley stwierdził też, że nie wie, jak dalej potoczy się konflikt, ale część z propozycji FOTA uznał za nierealne, gdyż zostały zbyt późno przedstawione, aby zatwierdzić je przed 12 czerwca.
Skrytykował również zespoły za to, że w ostatniej chwili przesłały zgłoszenia.
Wydaje się być oczywiste, że starali się utrudnić życie potencjalnym nowym zespołom- powiedział Brytyjczyk, ironizując także spotkanie w Monako na ekskluzywnym jachcie Flavio Briatore, gdzie zespoły rozmawiały o cięciu kosztów.
Źródło: F1-Live.com