Honda jest nadal nieusatysfakcjonowana z decyzji FIA?
Japoński producent rzekomo tak jak rywale chce dokonywać zmian na poziomie 32 tokenów
21.01.1510:19
1852wyświetlenia

Według ostatnich doniesień, Honda jest nadal nieusatysfakcjonowana z decyzji FIA dotyczącej rozwoju silników w trakcie sezonu.
Przed kilkoma tygodniami Federacja przyznała rację producentom co do braku skonkretyzowania terminu homologacji nowych wersji jednostek napędowych, aczkolwiek podkreśliła, że Honda z racji debiutu w stawce musi zatwierdzić swój silnik do końca lutego. Japoński producent wyraził z tego powodu niezadowolenie i usiadł do rozmów z Charlie Whitingiem.
Brytyjczyk po dyskusji z przedstawicielami Hondy postanowił jeszcze raz przemyśleć tę kwestię i w piątek poinformował, że koncern z Tokio będzie mógł dokonać w swoim pakiecie tyle zmian, ile wynosi średnia niewykorzystanych tokenów przed Grand Prix Australii przez Mercedesa, Renault oraz Ferrari.
Jak donosi Michael Schmidt z Auto Motor und Sport, Mercedes postanowił zmienić swoje plany i przystąpić do mistrzostw z najnowszą wersją jednostki właśnie ze względu na złagodzenie przepisów na korzyść Hondy. Zdaniem Niemca, stajnia z Brackley pojawi się w Melbourne z sześcioma niewykorzystanymi tokenami, Renault z siedmioma, natomiast Ferrari z dwunastoma, co pozwoli Hondzie na zmiany w trakcie sezonu tylko na poziomie ośmiu tokenów.
Jak podaje hiszpańska gazeta AS, Honda jest niezadowolona z takiego rozwiązania przedstawionego przez FIA.
Oni [Honda] poprosili o złożenie kolejnych wyjaśnień. Chcą tak jak reszta móc dokonywać zmian w trakcie sezonu na poziomie 32 tokenów- możemy przeczytać w raporcie.
KOMENTARZE