Rajd Wielkiej Brytanii straci status finałowej eliminacji sezonu WRC?

W środę w Paryżu obraduje komisja WRC która omawia przyszłoroczny kalendarz mistrzostw.
02.09.1515:22
Nataniel Piórkowski
732wyświetlenia


Wszystko wskazuje na to, iż od przyszłego sezonu Rajd Wielkiej Brytanii utraci swój tradycyjny status ostatniej eliminacji mistrzostw świata na rzecz rundy w Australii.

Rajd Australii - wtedy rozgrywany jeszcze na zachodnim wybrzeżu kontynentu - dwukrotnie wieńczył cykl rajdowych mistrzostw świata: najpierw w sezonie 2004, a następnie 2005. Obecni organizatorzy imprezy wytrwale zabiegali o nadanie jej statusu finałowej eliminacji sezonu, co pozwoliłoby połączyć odbywający się w Coffs Harbour rajd z organizacją specjalnego bankietu w Sydney.

Z kolei Rajd Wielkiej Brytanii nie zawsze organizowany był w listopadzie: w roku 2003 i 2004 kierowcy rywalizowali na walijskich oesach we wrześniu, w 2009 roku w październiku, a pomiędzy sezonami 2006-2008, gdy kalendarz WRC liczył ponad 15 eliminacji, eliminacja odbywała się w grudniu.

Komentując możliwe zmiany, dyrektor zarządzający Rajdu Wielkiej Brytanii - Ben Taylor powiedział: Kiedy po raz ostatni losy mistrzostw wyjaśniły się w trakcie ostatniej rundy sezonu? Obecnie nieczęsto mamy z tym do czynienia. Prawdę mówiąc, październikowy termin powinien nam odpowiadać. Uda nam się utrzymać tradycyjny poziom wyzwań związanych z warunkami na odcinkach specjalnych, a dodatkowo więcej z nich będzie mogło odbywać się przy świetle dziennym.

W środę obradująca w Paryżu komisja WRC powinna zająć się omówieniem przyszłorocznego kalendarza mistrzostw. Oczekuje się, że jego ostateczna wersja zostanie ratyfikowana przez Światową Radę Sportu Motorowego podczas posiedzenia zaplanowanego na koniec września.

KOMENTARZE

1
michal2111
02.09.2015 08:19
Nie pierwszy raz. W latach 2004 i 2005 sezon także kończył się w Australii. I miło te lata wspominam, gdyż wtedy Rajd Australii odbywał się na zachodnim, a nie wschodnim wybrzeżu. Od czasu przenosin (2009 r.) ten rajd nie przekonuje mnie tak jak kiedyś. Wolałbym, żeby to Wielka Brytania kończyła sezon.