Muller wygrywa drugi wyścig na Monzy, Polacy pechowo
Giermaziak był czternasty, Lukas nie dojechał do mety
06.09.1513:25
13881wyświetlenia

Sven Muller okazał się najszybszy również podczas drugiego wyścigu Porsche Supercup dzięki czemu wywozi z toru Monza komplet punktów. Czołową trójkę uzupełnili Matteo Cairoli oraz Michael Ammermuller.
Muller już na starcie przeskoczył startującego z pierwszego pola Cairoliego i z każdym metrem systematycznie oddalał się od reszty stawki. Ostatecznie udało mu się finiszować ponad cztery sekundy przed najbliższym rywalem. Kwestia drugiego miejsca ważyła się natomiast do samego końca, gdyż lokalny bohater miał problemy w utrzymaniu za sobą Ammermullera, a później także kilku innych kierowców, przez co różnica między drugim i siódmym zawodnikiem wyniosła zaledwie cztery sekundy.
Ostatecznie mimo kilku przetasowań układ pozycji na mecie niezbyt się zmienił względem pierwszych okrążeń i tak czwarta lokata przypadła Engelhartowi przed Riberasem, Zochlingiem i Engiem. Czołową dziesiątkę uzupełnili Schmidt, Ledogar i Frommenwiler. Warto dodać, że drugi z nich był autorem bardzo interesującego manewru wyprzedzania, kiedy na prostej startowej poradził sobie z trzema rywalami.
Polacy niestety nie zaliczą wyścigu do udanych, gdyż Kuba Giermaziak po starcie z odległej pozycji cały czas oscylował wokół środka stawki i ostatecznie minął linię mety jako czternasty. Robert Lukas natomiast dobrze wystartował, jednak w zamieszaniu zakrętów Lesmo spadł na dalsza pozycje i później nie umiał odnaleźć wczorajszego tempa. Ostatecznie po dwóch incydentach w pierwszym zakręcie Polak wycofał się z wyścigu.