Hamilton: Silverstone stało się nieziemsko szybkie

"Jeżdżąc tutaj czuję się tak, jakbym siedział za sterami myśliwca".
06.07.1818:45
Nataniel Piórkowski
1438wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton nie ukrywa, że po wymianie nawierzchni Silverstone stało się szaleńczo szybkim torem i zapewnia niesamowite wrażenia z jazdy.

Piątkowy rekord okrążenia Hamiltona był o 0,9s lepszy od najlepszego rezultatu z ubiegłorocznego FP2, jaki w Mercedesie W08 wykręcił Valtteri Bottas. Przed tegorocznym wyścigiem na torze wyznaczono trzecią strefę DRS. Chociaż kierowcy mogą pokonywać dwa pierwsze zakręty z otwratym tylnym skrzydłem, to jak dotąd robili to tylko zawodnicy czołowych zespołów.

Silverstone jest szybsze niż kiedykolwiek wcześniej. Przejeżdżamy przez Copse z gazem w podłodze. Pierwszy i drugi zakręt pokonujemy z otwartym tylnym skrzydłem. To prawdziwy obłęd. Im szybszy staje się tor, tym lepiej. Silverstone musi być najlepszym obiektem na świecie. Jeżdżąc po nim czuję się tak, jakbym siedział za sterami myśliwca - powiedział urzędujący czempion F1.

Kierowcy Red Bulla także pokonywali pierwszy zakręt z aktywnym DRS. Nico Hulkenberg zażartował jednak: Nie byłem wystarczająco odważny, by mieć otwarte skrzydło. Wiele zależy od twojego bolidu. Widziałem, że Red Bulle przejeżdżały T1 z gazem w podłodze i od samego początku miały aktywowany DRS. My znajdujemy się w innej sytuacji. Musimy mierzyć siły na zamiary.

Hamilton podzielił opinie niektórych kierowców związane z nierównościami występującymi na nowej nawierzchni. To przypomina mi Nordschleife. Biorąc pod uwagę prędkości i przeciążenia jakich doświadczamy, niedzielny wyścig może okazać się największym obciążeniem fizycznym w całym sezonie.