Kubica: Bolid jest łatwy w prowadzeniu, ale brakuje mu osiągów

Polak po treningu w Austrii poruszył także temat możliwych startów w F1 czy powrotu Alonso.
11.07.2009:06
Mateusz Szymkiewicz
995wyświetlenia
Embed from Getty Images

Robert Kubica po udziale w pierwszym treningu do Grand Prix Styrii, przyznał, że bolid Alfy Romeo jest łatwy w prowadzeniu, ale brakuje mu osiągów.

Dla Polaka sesja na Red Bull Ringu była pierwszą okazją od zimowych testów do poprowadzenia C39. Kierowca zakończył ją na osiemnastym miejscu z przebiegiem 31 okrążeń i pytany, czy czuć za kierownicą bolidu sporą różnicę względem jazd w Barcelonie, postanowił nie wypowiadać się jednoznacznie.

Wiele nam brakuje. Z liczb wynika, że C39 zachowuje się podobnie do tego, czego można było oczekiwać po testach. Być może pewne osoby myślą, że moglibyśmy być szybsi. Przynajmniej tyle. Samochód jest łatwy w prowadzeniu, ale brakuje nam osiągów - powiedział Robert Kubica.

Uważa się, że gdyby Sebastian Vettel odszedł z Ferrari przed końcem sezonu 2020, wówczas jego następcą w stajni z Maranello zostałby Antonio Giovinazzi. W tej sytuacji pojawi się wakat w Alfie Romeo, który mógłby przejąć Kubica. 35-latek zapytany o ten scenariusz, odpowiedział: Z całym szacunkiem, ale korzystając ze zwrotów «jeśli» lub «ale» daleko nie zajdziesz w tym sporcie. Muszę skoncentrować się na pracy kierowcy rezerwowego Alfy Romeo. Mam nadzieję, że otrzymam więcej okazji do jazdy obok startów w DTM.

Polak odniósł się również do powrotu Fernando Alonso, który od 2021 roku zostanie kierowcą Renault. Nie wątpię w niego. Jest najlepszym kierowcą mojego pokolenia. Nikt inny nie byłby w stanie zrobić tego, co on zrobił w słabszych samochodach. To prawdopodobnie najlepszy zespół, w jakim kiedykolwiek jeździłem [Renault]. Mają wszystko co potrzeba, by odnieść sukces, ale to nie będzie łatwe.