Marko: Rozważamy oprotestowanie przedniego skrzydła Mercedesa

Austriak uważa, iż zebrano wystarczającą ilość dowodów, a FIA jest gotowa do reakcji.
21.06.2120:10
Michał Bielicki
990wyświetlenia
Embed from Getty Images

Helmut Marko ostrzega, że Red Bull na poważnie rozpatruje złożenie protestu w sprawie przedniego skrzydła Mercedesa, z racji podejrzeń o jego zbytnią elastyczność, która miałaby łamać przepisy.

Na Paul Ricard, po głośnych protestach niemieckiego zespołu, do życia zostały powołane bardziej restrykcyjne testy elastyczności tylnych skrzydeł, które głównie wycelowane były w Red Bulla. Zmianom uległy też wytyczne dotyczące ciśnień w oponach.

Udało nam się udowodnić, że nasze tegoroczne osiągi nie były związane z wyginaniem się tylnego skrzydła ani ze zbyt niskimi ciśnieniami ogumienia - powiedział szef Red Bulla, Christian Horner.

Zwycięstwo Maksa Verstappena pomimo wprowadzenia nowych restrykcji widocznie nie zakończy jeszcze debat w temacie ruchomych części aerodynamicznych. Helmut Marko wraz z Red Bullem rozważa oprotestowanie przednich skrzydeł Mercedesa.

Zdecydowanie wolelibyśmy, żeby ich przednie skrzydło wyginało się w mniejszym stopniu - powiedział konsultant Red Bulla. FIA już nad tym pracuje. Mamy już wystarczająco dużo materiałów wideo. Spodziewamy się podobnego przebiegu sprawy jak z tylnymi skrzydłami. Czekamy na to, co FIA będzie miało do powiedzenia w tym temacie.