Hamilton: Jesteśmy tu trochę wolni

Verstappen także podkreśla, że czeka go pracowita noc.
19.11.2118:28
Nataniel Piórkowski
1465wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton przyznaje, że rozpoczął GP Kataru w formie dalekiej od optymalnej. Brytyjczyk stwierdził nawet, iż nie jest pewny, czy w ten weekend będzie w stanie toczyć wyrównaną walkę z Maxem Verstappenem.

Podczas gdy w pierwszym treningu najlepszym tempem popisał się Verstappen, po południu najlepszy czas okrążenia osiągnął - Valtteri Bottas. W FP1 Brytyjczyk stracił do Holendra niespełna 0,8s, by zamknąć dzień różnicą 0,4s względem zespołowego kolegi.

Nie wiem nawet, jak duża jest nasza strata, ale wiem, że jestem z tyłu. Na pewno nie jestem blisko - powiedział siedmiokrotny mistrz świata.

Hamilton dodał, iż nie ma pojęcia, czy w ten weekend będzie w stanie toczyć walkę ze swym rywalem w walce o tytuł, Maxem Verstappenem: Jak już powiedziałem, jestem trochę wolny. Muszę to rozgryźć wieczorem.

Verstappen zakończył FP2 z niewielką przewagą nad Hamiltonem, ale za Bottasem i Pierre'em Gasly'ym z AlphaTauri. Zawodnik Red Bulla dał jasno do zrozumienia, że czeka go sporo pracy przed sobotą.

Za nami pierwsze wieczorne przejazdy. Teraz ważne jest, aby zrozumieć, jak będzie reagował nasz bolid. Odczuwaliśmy dużą różnicę pomiędzy pośrednimi i miękkimi oponami - przynajmniej w moim przypadku. Dlatego właśnie uważam, że miękka mieszanka nie jest tu wcale taka wspaniała. Ale tak, to dopiero początek. Musimy jeszcze zrozumieć wiele rzeczy.

Verstappen jest pod wrażeniem szybkiego toru Losail, ale obawia się o to, jak sprawdzi się on podczas wyścigu. Jeśli mam być szczery, to jazda tutaj potrafi dać sporo radości. Myślę, że to naprawdę fajny tor. Jeśli chodzi o wyścig, to trudno cokolwiek powiedzieć. Te bolidy i tak są koszmarne pod względem jazdy w bliskiej odległości. Na pojedynczym okrążeniu czeka nas na pewno sporo zabawy.

Po treningach obaj kierowcy nie chcieli komentować odrzucenia przez sędziów wniosku Mercedesa, który domagał się powtórnego zbadania incydentu z 48. okrążenia GP Sao Paulo.

Nie mam żadnych przemyśleń w tej sprawie, bo nie byłem jej częścią. Koncentruję się na moim weekendzie - podkreślił Hamilton.

Verstappen z kolei ograniczył się do stwierdzenia: Miło, ale tego się spodziewałem.