Ralf Schumacher wątpi, iż Ricciardo utrzyma się w stawce F1

Niemiec krytykuje także Alpine za to, jak traktowało w ostatnim czasie Piastriego.
16.08.2211:46
Nataniel Piórkowski
1233wyświetlenia


Były kierowca F1 a obecnie ekspert telewizji Sky - Ralf Schumacher, wątpi w to, że Danielowi Ricciardo uda się znaleźć wyścigowy fotel w stawce serii Grand Prix na sezon 2023.

Chociaż w sprawie dalszej współpracy Ricciardo z McLarenem nie pojawiły się jak dotąd żadne oficjalne komunikaty, wszystko wskazuje na to, iż miejsce 33-latka zajmie od kolejnego sezonu jego rodak - Oscar Piastri.

Realną alternatywa dla zawodnika z Perth jest powrót do teamu z Enstone, który musi poszukiwać kierowcy po utracie Piastriego oraz Fernando Alonso. Zdaniem Schumachera sezon 2022 może jednak wyznaczyć kres kariery Ricciardo w Formule 1.

Każdy kokpit ma już przypisane nazwisko. Kontraktu wciąż nie podpisał Mick [Schumacher]. Może być więc poważnym kandydatem z mocnym tempem, co pokazał w ostatnich wyścigach. W blokach startowych ustawia się także Nico Hulkenberg. Pojawia się więc pytanie w sprawie przyszłości Daniela Ricciardo.

Osobiście trudno jest mi sobie wyobrazić, że dostanie kolejną szansę w Formule 1. Nie wiem jednak, z kim Alpine powinno teraz podpisać kontrakt.

Schumacher skrytykował ponadto Alpine za to, jak obchodziło się z Piastrim. Niemiec nie wini młodego kierowcy za to, że ten zdecydował się poszukiwać możliwości startów w konkurencyjnych teamach.

Jedno jest pewne - Alpine nie było zainteresowane zapewnieniem Piastriemu kokpitu na przyszły sezon. Wiadomo, że młodzi kierowcy potrzebują trochę czasu na aklimatyzację po awansie do F1. Zamiast tego chcieli wypożyczyć o gdzieś indziej na rok czy dwa. Istniała co prawda opcja zakontraktowania go w Alpine, ale nie skorzystano z niej, gdyż nie oczekiwano, że Alonso zmieni barwy.

Kiedy masz w zanadrzu taki diament jak Piastri, pozbawienie go szansy startów to prawdziwy kryminał. Jeśli sam nie jesteś w stanie odpowiednio zaprojektować kontraktu, nie możesz obwiniać młodego chłopaka. Nie możemy też zapomnieć o jednej kwestii - menadżer Piastriego, Mark Webber, ma bardzo, bardzo bliskie powiązania z szefem McLarena - Andreasem Seidlem.