Leclerc: Nie zamierzam publicznie krytykować Ferrari

Monakijczyk przyznał, że tegoroczne błędy są omawiane wewnątrz zespołu.
08.11.2207:49
Mateusz Szymkiewicz
1323wyświetlenia
Embed from Getty Images

Charles Leclerc przyznał, że nie zamierza publicznie krytykować Ferrari za nieudany sezon 2022.

Stajnia z Maranello mimo mocnego otwarcia mistrzostw, w europejskiej części sezonu straciła realne szanse na podjęcie walki z Red Bullem o tytuły w obu klasyfikacjach. Przyczyniła się do tego między innymi wysoka zawodność bolidu F1-75 czy błędy strategiczne Scuderii.

Mimo, że Charles Leclerc w przestrzeni publicznej stawał w obronie Ferrari, szef zespołu Mattia Binotto kilkakrotnie kierował uwagi w stronę zawodnika. Monakijczyk zapytany o to przez Motorsport-Magazine, odpowiedział: Nie koncentruję się na tym. Mogę tylko omawiać swoje błędy. Wokół nas jest wiele negatywnej energii. Musimy skoncentrować się na pracy. Kiedy coś idzie nie tak, ludzie mają skłonności do tego, by krytykować bez większego powodu. Formuła 1 jest bardzo skomplikowanym sportem i trudno jest coś zrozumieć obserwując to z zewnątrz.

Pięciokrotny zwycięzca Grand Prix dodał, że błędy popełniane w sezonie 2022 są omawiane wewnątrz Ferrari. W zespole istotna jest szczerość i tylko w taki sposób można coś zbudować. Zawsze będę podkreślał swoje błędy, ale kiedy popełnia je ekipa, nie zamierzam o tym rozmawiać publicznie. Takie rzeczy chcę załatwiać wewnętrznie, to moje podejście. W rozmowach z mediami jestem maksymalnie powściągliwy. Chcę mieć pewność, że zespół wsłuchuje się w mój przekaz.