Lotus zaskoczony postępami Grosjeana
Boullier przyznał, że zespół musi pomóc Raikkonenowi
12.06.1201:12
3447wyświetlenia

Szef zespołu Lotus, Eric Boullier, przyznał po GP Kanady, że jest zaskoczony postępami Romaina Grosjeana.
Pomimo tego, że dla Francuza jest to pierwszy pełny sezon w F1, kierowca ekipy z Enstone pokazywał się z bardzo dobrej strony w kwalifikacjach i dwukrotnie stanął na podium.
Co prawda to właśnie Boullier podjął decyzję o zatrudnieniu Grosjeana, jednak Francuz przyznał, że nie spodziewał się po nim takich osiągów.
On ciągle mnie zaskakuje, gdyż posiada cechy, których się po nim spodziewamy- powiedział szef Lotusa.
Ciężko pracuje, słucha i dużo pracuje z inżynierami. Nie chodzi jednak tylko o pracę, gdyż uczy się z danych, korzysta z rad i wszystkiego innego. Myślę, że tempo, które pokazał w Kanadzie jest bardzo obiecujące. Przejechał 45 okrążeń na jednym komplecie opon, nie zniszczył ich i utrzymywał stałe osiągi. On się uczy i to bardzo szybko.
Obecnie Francuz traci tylko dwa punkty do swojego kolegi zespołowego - Kimiego Raikkonena. Boullier stwierdził, że trzeba wykonać dodatkową pracę, aby pomóc Finowi w poprawie tempa kwalifikacyjnego.
Zdecydowanie musimy pomóc Kimiemu, gdyż ma on inny styl jazdy. W Kanadzie mieliśmy problem z dyferencjałem, co nie pomogło, jednak musimy popracować nad tempem w kwalifikacjach. W wyścigu nie ma problemów.
Boullier został zapytany również o to, czy po wygranej Lewisa Hamiltona w Kanadzie, jego zespół mógłby pokusić się o ósmego zwycięzcę w tym sezonie.
To miła presja. Jeśli będzie ciepło, to powinno być nieźle. Ponadto układ Silverstone i Hockenheim powinien nam pomóc, może też na Węgrzech będzie dobrze- zakończył Francuz.
Źródło: autosport.com
KOMENTARZE