Ecclestone przyznał, że może stracić posadę szefa F1
Tak może się stać, jeśli Brytyjczyk zostanie oskarżony o zapłacenie łapówki Gribkowskiemu
30.12.1212:10
3563wyświetlenia

Bernie Ecclestone przyznał, że może stracić posadę szefa Formuły 1, jeśli spotkają go dalsze nieprzyjemności w związku z aferą Gribkowskiego.
Brytyjczyk cały czas czeka na informacje czy niemieccy prokuratorzy będą chcieli go oskarżyć o zapłacenie łapówki Gerhardowi Gribkowskiemu podczas sprzedaży F1 spółce CVC w 2006 roku.
Niemiec trafił już do więzienia za swój udział w aferze, jednak Ecclestone twierdzi, że 45 milionów euro, które przekazał Gribkowskiemu nie było łapówką. Mimo to, niemiecka prokuratora wciąż bada czy doszło w tym przypadku do korupcji.
W wywiadzie dla Sunday Telegraph Ecclestone po raz pierwszy przyznał, że jeśli zostaną podjęte przeciw niemu dalsze działania, to jego czas w F1 najprawdopodobniej dobiegnie końca. Zapytany o reakcje CVC, po ewentualnym postawieniu zarzutów, odpowiedział:
Pewnie będą musieli się mnie pozbyć, jeśli Niemcy będą chcieli mnie dopaść. To dość oczywista sprawa, gdybym został zamknięty.
CVC już opracowuje plan na wypadek gdyby Ecclestone nie mógł dalej rządzić Formułą 1, jednak Brytyjczyk uważa, że nie przyśpieszy to jego odejścia.
Powiedzieli, że zatrudnili łowcę głów, aby znaleźć kogoś na wypadek gdyby mnie zabrakło - gdybym umarł czy coś w tym stylu. To zupełnie normalne.
Źródło: autosport.com
KOMENTARZE