Brawn: Nie ma sygnałów, by Mercedes miał odejść z F1

Brytyjczyk uważa też, że Lewis Hamilton zasługuje na pobicie rekordów Schumachera.
07.02.2009:30
Mateusz Szymkiewicz
471wyświetlenia
Embed from Getty Images

Ross Brawn przyznał, że nie ma żadnych sygnałów, by Mercedes miał w najbliższym czasie opuścić Formułę 1.

Kwestia dalszego zaangażowania producenta jest omawiana w środowisku od co najmniej kilku miesięcy. Według niedawnych informacji, 12 lutego zarząd Daimlera ma podjąć decyzję, czy pozostanie w Formule 1 po 2020 roku z fabrycznym zespołem lub tylko jako dostawca układów napędowych.

Dyrektor serii do spraw sportowych - Ross Brawn, zapytany czy zarząd Daimlera może wycofać zespół, odpowiedział: Nie widzę żadnych sygnałów. Otrzymują więcej niż wydają. Od teraz będą wiedzieli ile będą musieli przeznaczyć pieniędzy [limity budżetowe od sezonu 2021]. Wiadomość, jaką otrzymaliśmy od ludzi pokroju Oli Kalleniusa jest taka, że chcą kontroli kosztów i jasności odnośnie tego, ile muszą wydać w Formule 1.

Brytyjczyk wypowiedział się również na temat kierowcy zespołu - Lewisa Hamiltona, który w tym roku stanie przed szansą wyrównania rekordu Michaela Schumachera, siedmiokrotnego mistrza świata. To nieco frustrujące, ponieważ to rekord należący do Michaela. Mimo to jeżeli on [Hamilton] utrzyma dotychczasową postawę, zasłuży na siódmy tytuł. Jeżeli wygra to nie ze względu na szczęście, tylko dlatego, że jest fantastycznym kierowcą.

Brawn jest jedną z osób, która była odpowiedzialna za ściągnięcie Hamiltona do Mercedesa. Zapytany, czy da się porównać aktualnego mistrza świata do Michaela Schumachera, odpowiedział: Mówimy o zupełnie innych okresach oraz samochodach. Poza tym są dwoma zupełnie innymi osobowościami. Lewis ma nieprawdopodobnie wysoki poziom profesjonalizmu, a także ciężko pracuje. Mimo to Michael potrafił zrozumieć detale samochodu, czego Lewis już nie potrzebuje w obecnych czasach.