Wolff: Bolid Mercedesa jest w pełni legalny

Szef niemieckiej ekipy skomentował słowa Hornera o możliwym proteście.
14.11.2121:46
Nataniel Piórkowski
2421wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef teamu Mercedesa - Toto Wolff zapewnia, że bolid jego zespołu jest w pełni legalny, po tym jak Christian Horner z Red Bulla zasugerował, iż w przyszłości jego stajnia może rozważyć oprotestowanie konstrukcji W12.

Lewis Hamilton został wykluczony z rezultatów kwalifikacji w związku z wykryciem nieznacznie powiększonego odstępu pomiędzy płatami tylnego skrzydła w trakcie aktywowania DRS. Horner wezwał jednak FIA do dogłębnego zbadania części z bolidu #44.

Zapytany o to, czy Red Bull dopuszcza możliwość złożenia protestu, Horner nie wykluczył jednoznacznie takiej możliwości. Zapewnił przy tym, iż na pewno nie dojdzie do tego przy okazji Grand Prix Sao Paulo.

Gdy dziennikarze Sky przekazali słowa Brytyjczyka Wolffowi, ten odrzekł: Nie obchodzi mnie to. To część gdy - patrzysz na części innych zespołów i je kwestionujesz. Można to nazwać podejściem sceptycznym bądź wręcz odrobinę paranoicznym, ale dla mnie jest to w porządku.

Nasz bolid jest w pełni legalny. Można nawet powiedzieć, że był on legalny także po kwalifikacjach. My tak sądzimy. Ten jeden test został oblany, ponieważ klapa uległa uszkodzeniu.

Mamy szybszą konstrukcję, bo jest ona mniej podatna na opór aerodynamiczny. Lewis został wyposażony w nowy silnik, co także robi dużą różnicę. Nasza koncepcja skupia się na prędkości na prostych - zupełnie tak, jak miało to miejsce w przeszłości.

Ludzie mogą kwestionować i protestować. Mogą to zrobić. Zaoferujemy im nawet nasze tylne skrzydło. Będą mogli je sobie postawić w domu, w bibliotece lub pokroić na tysiąc kawałków.

Po wyścigu Horner dał jasno do zrozumienia, że w jego opinii Mercedes był nie do doścignięcia. Dodał również: Ważne jest teraz to, aby zrozumieć, skąd wynika ich prędkość.

Oczywiście mieli tu nowy silnik. Ale poziom ich docisku jest jak w Monako a gdy Lewis wyprzedzał Maxa, miał na liczniku blisko 30 km/h więcej. Po prostu musimy to zrozumieć. To w gestii FIA jest nadzorowanie i zarzadzanie sportem. Ufamy im, ich testom oraz dochodzeniom.