Perez: Nowe podejście do przygotowania opon nie zdało egzaminu

Meksykanin uważa, że gdyby awansował do Q3, liczyłby się w walce o czołowe lokaty.
21.11.2109:10
Nataniel Piórkowski
705wyświetlenia


Sergio Perez uważa, że zmiany w zakresie przygotowania opon do szybkiego okrążenia przeszkodziły mu w awansie do czołowej dziesiątki kwalifikacji na torze Losail.

Perez zakończył sobotnią sesję na jedenastym miejscu. Przygotowanie opon do pomiarowego okrążenia ma istotne znacznie dla osiągów. Dzięki kontrolowaniu tempa i energii na kółku wyjazdowym, kierowcy starają się zagwarantować, iż ogumienie znajduje się w optymalnym oknie operacyjnym.

Perez sądzi, że nowe podejście zastosowane przez Red Bulla w tym zakresie nie zdało egzaminu. Meksykanin tłumaczy, że rozpoczynając finałową próbę w Q2 jego opony nie miały odpowiednio wysokiej temperatury.

Zmieniliśmy nieco nasze podejście do przygotowania opon. Prawdopodobnie nie dopracowaliśmy wystarczająco tego aspektu przed czasówką. Moje okrążenia wyjazdowe nie były zbyt czyste, przez co w pierwszym sektorze odczuwałem niską przyczepność. To z kolei wpływało na nasze tempo.

Zapytany o to, jakie konkretnie zmiany zostały wprowadzone przed Red Bulla, Perez odrzekł: Za kulisami wiele się dzieje. Musiałbym zbyt mocno wchodzić w szczegóły, ale generalnie wydaje mi się, że właśnie ta kwestia przysporzyła nam problemów.

Kierowca z Guadalajary jest przekonany, że gdyby awansował do finałowej części czasówki, liczyłby się w walce o TOP3. Tak, zdecydowanie. Mamy mocne tempo od początku weekendu, więc nie widzę powodu, abym dzisiaj nie mógł powalczyć o miejsce w czołówce.

Losail jest uważany za tor, gdzie wyprzedzanie może okazać się niemałym problemem. Z tego względu Perez obawia się, że po starcie z jedenastego miejsca czeka go ciężki wieczór. Przed nami trudny wyścig. Na pewno nie będzie łatwo, ale damy z siebie wszystko.