Stuck: Kariera Micka w Formule 1 może dobiegać końca

Były kierowca F1 liczy na to, że jego młodszemu rodakowi uda się utrzymać w stawce.
29.09.2212:45
Maciej Wróbel
588wyświetlenia
Embed from Getty Images

Były niemiecki kierowca wyścigowy, Hans-Joachim Stuck, obawia się wypadnięcia Micka Schumachera ze stawki kierowców F1, co uważa za całkowicie niezrozumiałe.

Choć Mick Schumacher zdołał poprawić swoje osiągi na przestrzeni sezonu 2022, jego przyszłość w Formule 1 jest mocno niepewna. Umowa Niemca z Haasem wygasa z końcem tegorocznej kampanii i - w związku z pogłoskami o utracie wsparcia Ferrari oraz nienajlepszych relacjach z Guntherem Steinerem - jest duże prawdopodobieństwo, iż nie zostanie ona przedłużona.

Uczestnik 73 wyścigów Grand Prix, Hans-Joachim Stuck, nie może uwierzyć, że Haas mógłby rozważać zakończenie współpracy z Schumacherem, jak również w to, że żaden inny zespół nie byłby wówczas skłonny zatrudnić 23-latka. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego nikt jeszcze nie podpisał z nim umowy - powiedział 71-latek w rozmowie z Eurosportem.

Steiner nie dostanie kierowcy formatu Lewisa Hamiltona. Mick jest najlepszą opcją. Gdy wypadniesz z Formuły 1 i nie jesteś w stanie pokazać swoich umiejętności, znikasz szybciej, niż ci się mogłoby wydawać. Mick znalazł się w niezwykle niebezpiecznej sytuacji - dodał Stuck.

Gdyby Schumacher był zmuszony opuścić Haasa, to wówczas jego jedynymi szansami na pozostanie w F1 byłyby zespoły Alpine i Williams. 23-latek szczególnie łączony jest z posadą w tym drugim zespole, gdzie pojawił się wakat po ogłoszeniu odejścia Nicholasa Latifiego po sezonie 2022. Według ostatnich doniesień, Williams obrał jednak za cel zatrudnienie swojego juniora - Logana Sargeanta.

Potwierdzenie Amerykanina nie jest na tę chwilę możliwe ze względu na niewystarczającą ilość punktów do superlicencji. Uważam, że jest gotowy - powiedział Jost Capito zapytany przez RTL o Sargeanta. Tak, potrzebuje wciąż kilku punktów, co oczywiście nie pomaga, ale jestem pewien, że jest gotów, niezależnie od tego czy zdobędzie punkty czy też nie.

Pojawiają się jednak sugestie, jakoby osoba Logana Sargeanta była jedynie wykorzystywana przez Williamsa do poprawy swojej pozycji negocjacyjnej.