Perez zaprzecza plotkom o możliwym zakończeniu kariery w F1

Meksykanin zapewnia, że w 2024 roku pozostanie kierowcą Red Bulla.
20.10.2316:44
Nataniel Piórkowski
379wyświetlenia
Embed from Getty Images

Sergio Perez dał jasno do zrozumienia, iż nie ma w planach ogłosić zakończenia kariery podczas Grand Prix Meksyku.

Perez wygrał dwa z czterech wyścigów otwierających sezon 2023, jednak później został zdominowany przez zespołowego partnera z Red Bulla - Maxa Verstappena.

Wraz z kolejnymi błędami, pozycja Pereza w zespole ulegała osłabieniu. W mediach pojawiły się nawet doniesienia o tym, że Meksykanin może poinformować o odejściu z Formuły 1 podczas domowego weekendu na Autodromo Hermanos Rodriguez.

Przed GP USA Perez zapewnił jednak, że plotki te nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości. Nic nie poradzę na te wszystkie pogłoski. Mogę tylko powiedzieć, że w pełni koncentruję się na swojej pracy.

Ta sytuacje zdaje się naprawdę celnie podsumowywać mój sezon. Pewien facet mówi coś o mnie i nagle staje się to prawdą. Mam jednak ważną umowę na przyszły rok i nie widzę powodu, aby jej nie wypełnić. Dam z siebie wszystko, zobowiązałem się do tego i z pewnością nie będzie to mój ostatni kontrakt w Formule 1.

Dopytywany o to, czy w przyszłym roku pozostanie kierowcą Red Bulla, zawodnik z Guadalajary odrzekł: Tak, na sto procent.

W odpowiedzi na pytanie o to, czy pewność tę dały mu rozmowy przeprowadzone z szefem RBR - Christianem Hornerem bądź konsultantem Red Bulla - Helmutem Marko, Perez stwierdził: Mam kontrakt i rozmawialiśmy na ten temat. Nie ma powodu, abym miał nie wywiązać się z umowy.

Nawiązując do słów o tym, że umowa z Red Bullem nie będzie jego ostatnią w F1, Perez został zapytany przez dziennikarzy o poszukiwania alternatywnych ofert.

Nie myślę o tym. Cieszę się tym, co dzieje się teraz - wyzwaniem, jakim było dla mnie wyjście z niedawnego kryzysu. Mam 33 lata i myślę, że przede mną wciąż kilka dobrych sezonów. Będąc sportowcem chcesz wycisnąć ze swej kariery wszystko, co tylko możesz i właśnie na tym się skupiam.

Dodał jednak: Jestem w Red Bullu i chciałbym tu zostać, ale oczywiście muszą co do tego zgodzić się obie strony.

Perez podkreślił, że z pewnością nie zaskoczy fanów niespodziewanym komunikatem o wycofaniu się ze startów w F1. Gdy przechodzisz przez trudniejszy okres, nie jest to najlepsze rozwiązanie.

Wiadomo, najłatwiej byłoby to wszystko rzucić. Ale ja taki nie jestem. Nie zamierzam się poddawać. Jestem w pełni przekonany, że powrócę na swój najwyższy poziom. To mój jedyny cel. Nie myślę nawet o sportowej emeryturze i tego typu rzeczach.