Verstappen: RB21 nadal wymaga poprawek mimo pole position
Holender na Suzuce był najszybszy po raz pierwszy od Grand Prix Austrii 2024.
05.04.2513:03
396wyświetlenia
Embed from Getty Images
Max Verstappen przyznaje, że Red Bull nadal ma wiele pracy do wykonania przy bolidzie RB21 mimo pole position do Grand Prix Japonii.
Holender sensacyjnie okazał się najszybszym kierowcą w sobotniej czasówce, wskakując na czoło tabeli dopiero po ostatnim przejeździe w Q3. Wcześniej przez cały weekend tempo dyktował duet McLarena. Dla zawodnika Red Bulla jest to pierwsze pole position od zeszłorocznego Grand Prix Austrii, nie licząc kwalifikacji z Kataru, gdzie czterokrotnemu mistrzowi świata odebrano karnie pierwsze pole.
27-latek podkreśla jednak, że Red Bulla czeka jeszcze mnóstwo pracy, by wyniki takie jak na Suzuce ponownie stały się dla zespołu standardem.
Max Verstappen przyznaje, że Red Bull nadal ma wiele pracy do wykonania przy bolidzie RB21 mimo pole position do Grand Prix Japonii.
Holender sensacyjnie okazał się najszybszym kierowcą w sobotniej czasówce, wskakując na czoło tabeli dopiero po ostatnim przejeździe w Q3. Wcześniej przez cały weekend tempo dyktował duet McLarena. Dla zawodnika Red Bulla jest to pierwsze pole position od zeszłorocznego Grand Prix Austrii, nie licząc kwalifikacji z Kataru, gdzie czterokrotnemu mistrzowi świata odebrano karnie pierwsze pole.
Było mnóstwo radości po przekroczeniu linii mety- powiedział Max Verstappen.
Cały czas staraliśmy się poprawiać naszą sytuację. Na całym torze dawałem z siebie wszystko. W przeszłości udawało mi się już sięgać po pole position w naprawdę dobrym stylu, ale biorąc pod uwagę jak rozpoczął się nasz sezon, dzisiejsza niespodzianka sprawia, że traktuję ten wynik wyjątkowo.
W zakrętach numer jeden, dwa, sześć, siedem, osiem oraz w Spoon myślałem sobie: «Mam nadzieję, że uda się to poskładać». Kiedy jednak przekroczyłem linię mety moje nazwisko było na czele tabeli. Wiedziałem, że za mną jest jeszcze Oscar [Piastri], ale już byłem wystarczająco zadowolony, ponieważ nie liczyłem nawet na to, że będę tak blisko. To było świetne uczucie.
27-latek podkreśla jednak, że Red Bulla czeka jeszcze mnóstwo pracy, by wyniki takie jak na Suzuce ponownie stały się dla zespołu standardem.
Było znacznie lepiej niż w piątek, ponieważ musieliśmy poprawić nasz balans w ciasnych zakrętach. Przy niskim poziomie paliwa da się ukryć pewne słabości samochodu, ale brakuje wtedy komfortu i pewności siebie. Przed ostatnią próbą pomyślałem sobie: «Po prostu pójdę na całość i zobaczę co to przyniesie». Tak dobrze poskładane okrążenie jest dużą rzadkością, ale teraz nam się udało. Wiemy jednak, że nadal mamy pewne trudności do przezwyciężenia i nie będzie nam o to łatwo.