Możliwe, że Williams nigdy nie użyje swojego KERS w F1

Tymczasem Willy Rampf przyznał, że zaprojektowanie bolidu pod KERS było błędem
18.07.0916:11
Patryk Pokwicki
2737wyświetlenia

Mimo, że Williams może nie użyć w ogóle systemu odzyskiwania energii kinetycznej w swoich samochodach Formuły 1, to nie wszystko jest jeszcze stracone.

Zespół z Grove rozwijał KERS stosując inne rozwiązanie niż inne teamy, a mianowicie system oparty na kole zamachowym, ale po dziewięciu wyścigach w tym sezonie nadal nie ma tego systemu w bolidach FW31. Ponadto wszystkie zespoły zdecydowały się już nie używać tego systemu w przyszłym sezonie.

Chociaż system KERS zrobiony przez Williamsa może nigdy nie ujrzeć światła dziennego w F1, to jednak Frank Williams powiedział, że system ten będzie bardzo użyteczny i atrakcyjny pod względem komercyjnym. To ma teraz swój własny żywot w tym właśnie kierunku - cytuje słowa Williamsa agencja Thomson Reuters. Tylko Ferrari i McLaren nadal używają systemu odzyskiwania energii kinetycznej, natomiast BMW i Renault zrezygnowały ze stosowania KERS w swoich samochodach.

BMW było zagorzałym zwolennikiem tej technologii, ale nawet dyrektor techniczny zespołu z Hinwil - Willy Rampf przyznał w końcu, że ten projekt nie był dobry dla sportu. Jeśli wcześniej wiedziałbym to co teraz, to zaprojektowałbym bolid na 2009 rok bez KERS - powiedział serwisowi spox.com. Rampf nie wini KERS za słabe osiągi F1.09, ale jednocześnie przyznaje, że umieszczenie go w samochodzie wymagało wielu kompromisów. Z pewnością najlepiej byłoby stworzyć bolid bez żadnych kompromisów, tak jak zrobił to Red Bull - dodał.

Źródło: F1-Live.com

KOMENTARZE

9
rafaello85
20.07.2009 11:02
„Jeśli wcześniej wiedziałbym to co teraz, to zaprojektowałbym bolid na 2009 rok bez KERS” Rampf niech się już nie ośmiesza! Bo to przez BMW ten głupi systtem jest teraz w F1.
Winner
19.07.2009 07:25
To na obrazku to KERS?nie spodzewałem się że takie coś waży tyle co ja,ale nie tylko Wiliams nie użyje nigdy swojego KERS-u bo weżmy za przykład Toyotę nikt nie mówił że użyją KERS-u a także inne teamy które mają KERS od swojego dostawcy silników czyli Toro Rosso od Ferrari Red Bull od Renault a takze Force India i Brawn GP od Mercedesa
niza
18.07.2009 05:54
Czechoslowak masz rację, ale wszystkie zespoły, które zainstalowały w swoich bolidach KERS dobrze wiedziały, że takie ograniczenia będą obowiązywać. Tylko myśleli, że te 6,7 sek da im nie wiadomo ile a tak naprawdę system ten umożliwia tylko obronę a nie atak. Gdyby tych ograniczeń co do KERS nie było, bolidy z nim śmigałyby aż się patrzy,a tak mam
Maly-boy
18.07.2009 05:06
kers> "cięcia" kosztów ciąg dalszy ,oby w kolejnym sezonie nie wymyślili znowu jakiś uronionych pomysłów związanych z "cięciem" kosztów
Czechoslowak
18.07.2009 05:01
zgadzam się z przedmówcą-> gdyby nie, niezrozumiałe moim zdaniem, ograniczenia narzucone na KERS przez FIA (takie jak: maksymalna moc 60kW, maksymalny czas użycia 6,7 s), być może to bolidy z KERS byłby dziś w czołówce. Sądzę, że konstruktorzy byliby w stanie już teraz skonstruować urządzenia które (przynajmniej na niektórych torach takich jak np. Monza) mogłyby przez nawet kilkanaście sekund na okrążeniu zwiększać moc o dużo więcej niż 82 KM.
bartekws
18.07.2009 03:58
KERS byłby bardzo fajny imho, ale pod warunkiem, że wszystkie zespoły muszą z niego korzystać i bez tych ograniczeń przez jaki czas można go używać - tylko ile się da ;) Wtedy by było ciekawie :D
niza
18.07.2009 02:43
W końcu ktoś w BMW jasno powiedział, że KERS w ich przypadku (i nie tylko) to sromotna porażka i przez ten system zawalili swoją całą konstrukcję zamiast skupić się na innych, ważnych detalach!
Dżejson
18.07.2009 02:28
Ciekawe jak by zbudowali bolid "nie pod KERS" ? IMO teraz Rampf zwala winę na ten system, bo na początku sezonu byli najsilniejszym zespołem z KERS, by potem spaść za Maca i Ferkę. Po prostu nie wytrzymali tempa rozwoju, już drugi sezon z rzędu...
Kamikadze2000
18.07.2009 02:20
Oby udało się wypromować KERS Williamsa, gdyż w innym wypadku wszystkie pieniądze przeznaczone na niego, praktycznie pójdą na marne. Co do Willia? On i jego ekipa w skrócie popełnili największy błąd, jaki mogli zrobić, ale kto by pomyślał, że KERS okaże się tak sromotną porażką. Teraz jedyną rekompensatą jest mistrzowski F1.10, za co będę trzymać z całych sił kciuki!!! (nie oczekuje przejścia Roberta).