Perez zaskoczył konkurencję wyścigiem na jeden pit-stop
Massa przyznał, że dla niego taka strategia 'byłaby nie do pomyślenia'
28.03.1110:53
2861wyświetlenia

Rywale Sergio Pereza nie kryli zdziwienia faktem, że Meksykanin przejechał niedzielny wyścig w Australii liczący 58 okrążeń korzystając zaledwie z dwóch kompletów ogumienia. Zaskoczone było nawet samo Pirelli.
Ostatecznie nowy reprezentant zespołu Sauber stracił wywalczone 6 punktów za minięcie linii mety jako siódmy podczas wczorajszych zawodów na torze Albert Park z powodu nieregulaminowego tylnego skrzydła w swoim bolidzie, ale jego strategia jazdy na jeden pit-stop zszokowała wielu na padoku, ponieważ na przedsezonowych testach niejednokrotnie narzekano na zbyt szybko zużywające się ogumienie.
Nieźle jak na płacącego kierowcę, prawda?- śmiał się menedżer Saubera - Beat Zehnder, rozmawiając z Auto Motor und Sport. Felipe Massa również przyznał, że był zaskoczony postawą 21-latka.
Tylne opony kończą się szybko i na pewno jeden zjazd, jak to zrobił Perez był dla nas nie do pomyślenia- powiedział zawodnik Ferrari, który w wyścigu na ulicach Melbourne odwiedzał aleję serwisową trzy razy.
Szef sportowy Pirelli - Paul Hembery również nie spodziewał się takiego obrotu spraw.
Wszyscy patrzyliśmy i mówiliśmy: 'Perez musi się jeszcze raz zatrzymać, bez wątpienia'. Naprawdę myśleliśmy, że coś jest nie tak z wyświetlaną liczbą jego pit-stopów i jeden przeoczyliśmy- cytuje Brytyjczyka autohebdo.fr.
Kluczowym czynnikiem był w tym przypadku zarówno styl jazdy, jak i bolid. Niemniej jednak będę zaskoczony, gdy znów zobaczę coś takiego.
Były tester Pirelli - Pedro de la Rosa rozmawiając z hiszpańską telewizją La Sexta zgodził się ze słowami swojego niedawnego pracodawcy:
Gwarantuję ci, że w Malezji będą trzy lub cztery wymiany opon, tylko jedna wydaje mi się niemożliwa.
Źródło: onestopstrategy.com
KOMENTARZE