Carey: Poprzednie władze kreowały negatywny wizerunek F1

Dyrektor serii Grand Prix przypomniał, jak Bernie Ecclestone krytykował silniki V6.
08.03.2017:26
Nataniel Piórkowski
1056wyświetlenia
Embed from Getty Images

Chase Carey skrytykował poprzednie władze Formuły 1 za kreowanie negatywnego wizerunku sportu.

Carey przejął funkcję dyrektora generalnego F1 po tym, jak na początku 2017 roku Liberty Media sfinalizowało przejęcie królowej sportów motorowych.

Bernie narzekał na silniki i mówił, że nie kupiłby biletu na takie widowisko. To narzekanie, a nie rozwiązywanie problemu. Wydaje mi się, że ludzie narzekali, ale nic z tym nie robili. Dostrzegali problemy, ale nie podejmowali działań, aby się tym zająć. Wspomnę tylko o kosztach - wyjaśniał Carey w rozmowie z magazynem Autosport.

W życiu z reguły bywa tak, że jeśli są problemy, to starasz się je wyeliminować. Nie wydaje mi się, aby kwestia kosztów została doprowadzona do punktu, w którym powinna była się znaleźć. Były oczywiste kwestie, nad którymi należałoby się pochylić, aby sport mógł wyleczyć się z pewnych problemów. Niestety nikt się tym nie zajął. Mam wrażenie, że sport sam w sobie nie był wystarczająco zorganizowany.

Odnosząc się do stale budzących kontrowersje hybrydowych silników V6, Carey stwierdził, że poprzednie władze F1 kierowały uwagę głównie na negatywne aspekty nowych jednostek, zupełnie pomijając ich doskonałe możliwości techniczne.

Mówiłem o silnikach hybrydowych i o niesamowitej technologii, która jest ich podstawą. Fakty są takie, że przed tym jak zaangażowaliśmy się w sport, ludzie potrafili tylko narzekać na silniki.

Zamiast tego powinni mówić: To najbardziej wydajny silnik. To prawdziwy cud technologii. Moim zdaniem zmiana podejścia do silników miała bardzo ważne znaczenie.