Ocon: Moje relacje z Ricciardo są dużo lepsze niż z Perezem

Z kolei Australijczyk deklaruje, że nie będzie brał udziału w gierkach w pojedynku w Renault.
10.03.2011:09
Mateusz Szymkiewicz
1507wyświetlenia
Embed from Getty Images

Esteban Ocon przyznał, że jego relacje z Danielem Ricciardo są dużo lepsze niż z Sergio Perezem za czasów Force India.

Kierowca Renault podczas dwóch lat wspólnych startów z Meksykaninem był kilkakrotnie zaangażowany z nim w incydenty na torze. Na pewnym etapie szefowie Force India zakazali im nawet pojedynków na torze, nie mając zaufania do swoich kierowców.

Jak przyznał Ocon, który wróci do stawki Formuły 1 po rocznej przerwie, jego celem jest uniknięcie podobnej sytuacji z nowym partnerem - Danielem Ricciardo. To co wydarzyło się w Force India nie jest czymś, co chciałbym powtórzyć. Nie było tam miłej atmosfery. Nie obwiniam zespołu, ale atmosfera pomiędzy nami nie była zbyt dobra. Na torze zbyt często byliśmy blisko siebie, to jest oczywiste. Nie było to dobre. Zdecydowanie atmosfera pomiędzy mną i Danielem jest lepsza niż z Checo.

Uważam, że możemy tak dalej pracować, nawet jeżeli będzie inaczej na torze. Dla wszystkich będzie lepiej, jeżeli utrzymamy pozytywną energię i świetne środowisko do współpracy. Mam nadzieję, iż będziemy mieli solidne podejście do tego tematu i uda nam się naciskać na zespół we właściwym kierunku. Nie chcemy, by dochodziło między nami do wypadków. Oczywiście, to zawsze może mieć miejsce na starcie, ale w trakcie wyścigu to jest nie do zaakceptowania.

Z kolei Daniel Ricciardo dodał, że nie zamierza angażować się w żadne gierki z Oconem w trakcie zespołowego pojedynku. Zdecydowanie będę miał świeże podejście. Nie chcę ustanawiać żadnych reguł od pierwszego dnia, ponieważ od razu to wywoła poruszenie na zasadzie «Czyli spodziewasz się czegoś!». Być może w przeszłości coś wydarzyło się z jego udziałem, nawet był incydent z Maksem, ale teraz musimy zbudować własną przestrzeń. Nie zamierzam wychodzić z własnymi propozycjami. Jestem gotowy na rywalizację, ale nie na żadne gierki. Jeżeli coś w tym stylu wydarzy się na torze, będę w stanie sobie z tym poradzić, ale nie podchodzę do tego z nastawieniem «Kiedy to wybuchnie?».