Marko: Red Bull musi mieć konkurencyjny silnik, by zatrzymać Maksa

Po Grand Prix Toskanii kierowca przyznał, że sezon 2020 jest już dla niego skreślony.
16.09.2010:05
Mateusz Szymkiewicz
1465wyświetlenia
Embed from Getty Images

Helmut Marko przyznał, że Red Bull potrzebuje konkurencyjnego silnika, jeżeli chce zatrzymać w swoich szeregach Maksa Verstappena.

Holender posiada umowę z zespołem do końca 2023 roku, jednakże uważa się, iż zawiera ona klauzulę umożliwiającą kierowcy wcześniejsze odejście. 22-latek rzekomo chce mieć wolną rękę w wyborze nowego miejsca startów, jeżeli z Formuły 1 wycofa się Honda.

Japoński producent póki co zadeklarował pozostanie w sporcie tylko na sezon 2021. Jak ujawnił doradca Red Bulla - Helmut Marko, decyzja Hondy dotycząca przyszłości w Formule 1 może zapaść jeszcze w październiku. Decyzja Hondy powinna być znana już na początku miesiąca - powiedział 77-latek.

Austriak zapytany jednak, czy jest pewny zatrzymania Maksa Verstappena, odpowiedział: Max właściwie posiada stały kontrakt na 2021 rok. Mimo to mamy świadomość, że musimy zapewnić mu konkurencyjny silnik. Honda robi postępy, mimo to Mercedes nadal rządzi w obrębie baterii. Potrzebujemy natychmiastowej poprawy. Honda zdecydowała się na wymianę kilku inżynierów, więc być może z tego powodu pojawiły się nieoczekiwane trudności.

Verstappen, który nie ukończył w tym roku trzech wyścigów po defektach silników Hondy, przyznał, że sezon 2020 jest już dla niego skreślony. Mam nadzieję, że za rok będziemy bliżej Mercedesa. Nie wydaje mi się, byśmy jednak byli w stanie zwyciężyć. Koronawirus uniemożliwia nam przeprowadzenie zmian w samochodzie, więc dopiero sezon 2022 będzie nowy początkiem. Teraz jesteśmy tak daleko, że nie możemy na to liczyć. Chcemy wygrywać w każdy weekend, ale te mistrzostwa są już skończone. Awarie w dwóch ostatnich wyścigach są nie do zaakceptowania.